Ziemniaki z Lidla i Biedronki a zawartość pestycydów
Ziemniak to absolutny fundament polskiego obiadu. Pozostaje najpopularniejszym dodatkiem węglowodanowym, goszczącym na talerzach ponad 80 proc. Polaków, a w wielu domach stanowi także samodzielne danie główne. Słynna kombinacja obiadowa, czyli rosół na pierwsze oraz kotlet schabowy z ziemniakami i kapustą lub mizerią na drugie to absolutna klasyka polskiej niedzieli.
Mimo rosnącej konkurencji ze strony ryżu i makaronu, ziemniak nie musi się martwić stratą pozycji lidera – to mu po prostu nie grozi. Ponieważ jest podstawą naszego bezpieczeństwa żywieniowego, trzeba wiedzieć co zawiera.
Wyniki testu na obecność pestycydów w ziemniakach
Zdrowy ziemniak to bardzo dobre źródło potasu oraz witaminy C. Zawiera też magnez, fosfor i witaminy z grupy B. Polacy lubią ziemniaki, bo są sycące i jednocześnie niskokaloryczne. Te najzdrowsze są gotowane w mundurkach (ze skórką) lub pieczone bez tłuszczu, ponieważ w takich warunkach zachowują najwięcej wartości odżywczych i błonnika.
Fundacja Pro-Test postanowiła sprawdzić co zawierają pakowane ziemniaki, które kupiła wcześniej w Lidlu (Ryneczek Lidla) i Biedronce (Wawrzyniak). Chodzi o obecność pozostałości środków ochrony roślin w tych zdrowych warzywach.
Ziemniaki odmiany gala pochodzące z polskich upraw, zostały przebadane na obecność pozostałości 540 środków ochrony roślin (pestycydów) oraz dodatkowo często stosowanego w uprawach kartofli hydrazydu maleinowego.
Normy nie zostały przekroczone. Jeden pestycyd wykryty
Po przeprowadzeniu testów w laboratorium okazało się, że ziemniaki z Biedronki nie miały w sobie pozostałości pestycydów, a w kartoflach z Lidla były pozostałości jednego pestycydu.
Ziemniaki z Lidla zawierały związek o nazwie propamokarb. Jest to środek grzybobójczy stosowany do ochrony upraw przed tzw. zarazą ziemniaka – jedną z najczęstszych chorób atakujących te rośliny. Jednak ilość tego pestycydu w ziemniakach nie przekraczała dopuszczalnej normy.